VIII Konkurs historyczny z cyklu „Historia i Życie” dla młodzieży licealnej (na rok szkolny 2012/13)

Żydzi w naszej pamięci

Podsumowanie

Tegoroczny konkurs z cyklu „Historia i Życie”, poświęcony był problematyce tysiącletniego współistnienia społeczności polskiej i społeczności żydowskiej. Organizatorom zależało nie tylko na poszerzeniu wiedzy historycznej uczestników, ale też o ich własny wkład w przywracanie pamięci o lokalnej historii Żydów i ich kulturze. Podobnie jak poprzednio, zachęcaliśmy nauczycieli i ich uczniów do samodzielnych poszukiwań śladów przeszłości w bliskim otoczeniu.

Zdawaliśmy sobie sprawę, że temat „Żydzi w naszej pamięci” to poważne wyzwanie dla młodych uczestników. Zniszczenia wojenne spowodowały nieodwracalne straty w zakresie budowli, przedmiotów, pamiątek. W pamięci zbiorowej dotyczącej Żydów nastąpiło przerwanie ciągłości spowodowane Zagładą dokonaną podczas II wojny światowej, a także wymazywaniem z pamięci żydowskiego dziedzictwa w latach Polski komunistycznej. Wszystko to – przy jednoczesnym międzypokoleniowym przekazywaniu stereotypów – nie ułatwiało zadania uczestnikom. Ponadto prawda o przeszłości wyzwala ogromne emocje, ból i poczucie krzywdy, ponieważ fakty wydobywane dziś na światło dzienne często dotyczą wydarzeń traumatycznych.

Skąd zatem dzisiejsza młodzież ma czerpać wiedzę przydatną w konkursie poświęconym Żydom? Czy w ogóle można stawiać takie zadanie w sytuacji, gdy wydaje się, że pamięć przeszłości odeszła wraz ze starszymi pokoleniami?  Pragnęliśmy ożywić zainteresowanie tematem, pobudzając dociekliwość i spostrzegawczość w poszukiwaniu judaików, a przede wszystkim w poszukiwaniu świadków historii – osób, które dużo pamiętają i potrafią to przekazać. Pragnęliśmy, aby uczestnicy konkursu spróbowali uświadomić sobie, co sami wiedzą o Żydach, i spróbowali samodzielnie poszerzyć tę wiedzę. Zorganizowaliśmy nasz konkurs we współpracy z Muzeum Historii Żydów Polskich; we Wprowadzeniu do konkursu zachęciliśmy młodzież do korzystania z zasobów portali internetowych MHŻP i Centralnej Bazy Judaików.

Na konkurs przysłano 98 prac. Choć jest ich mniej niż w zeszłym roku, to pochodzą z większej niż dotychczas liczby miejscowości (39) i większej liczby szkół (50). Prace napłynęły ze wszystkich stron Polski, przy czym większość prac pochodzi z niewielkich ośrodków, znacznie mniej z dużych miast (Warszawa – 1, Poznań – 2, Kraków – 2, Białystok – 1 ).

Liczba uczestników konkursu (129) jest większa niż liczba prac, ponieważ aż 24 prace przygotowano zbiorowo; pracowały razem dwie osoby (18 prac), trzy osoby (4 prace), a nawet cztery osoby (2 prace).

Wśród uczestników było ponad dwukrotnie więcej dziewcząt (87, tj. 67%) niż chłopców (42, tj. 33%); proporcje układały się podobnie jak w poprzednich latach.

Pod względem formy standardem jest zapis elektroniczny uzupełniony wydrukiem. Z pewnym zdziwieniem odnotowaliśmy sporo braków w zakresie biegłości w posługiwaniu się Wordem, tj. podstawowym edytorem tekstów. Kierujemy tę uwagę do nauczycieli.

Przeważająca większość uczestników podeszła do tematów konkursowych z otwartością i bez uprzedzeń. Widać, że dla młodzieży Żydzi to po prostu mniejszość narodowo-religijna o ciekawej, nieco egzotycznej kulturze. W nielicznych tylko pracach dało się dostrzec wpływ negatywnych schematów dotyczących Żydów.

Na szczególne podkreślenie zasługuje wysoki poziom merytoryczny prac nadesłanych na konkurs. Wprawdzie z roku na rok obserwujemy korzystne zmiany, ale w tej edycji liczba prac starannie przemyślanych i wykonanych była procentowo największa. Temat wzbudził prawdziwe emocje, wyzwolił empatię, pokazał kulturową otwartość młodzieży. Pokazał też, jak wiele uczniowie potrafią dokonać, jeśli poczują się prawdziwie zainteresowani tematem.

Przypomnijmy, że we Wprowadzeniu do tegorocznego konkursu organizatorzy poprosili uczestników o włączenie do pracy źródeł samodzielnie wytworzonych, tj. wywiadów i rozmów ze starszymi osobami, pamiętającymi dawne czasy, oraz opisów poszukiwania osób ocalałych z Holokaustu. Można powiedzieć, że uczestnicy z nadwyżką spełnili oczekiwania organizatorów w tym zakresie. Na uwagę zasługują zwłaszcza te prace, w których udało się przypomnieć i ukazać konkretne postacie, a nie tylko ogólną historię bytności Żydów w danej okolicy.

Wielu uczestników konkursu odbywało wędrówki w poszukiwaniu śladów dawnych miejsc zamieszkania i działalności zawodowej miejscowej ludności żydowskiej, jej obiektów kultu, szkół i instytucji społecznych. Rezultatem tych wędrówek – oprócz wywiadów i rozmów – jest bogaty materiał ilustracyjny; są to zdjęcia zaczerpnięte z muzeów, ale też sporo zdjęć własnych, mających niekiedy walory dokumentacyjne. Inną drogą poszukiwań umożliwiła globalna sieć Internetu; odnotowaliśmy w pracach przykłady ciekawych rezultatów  osiągniętych przy użyciu komunikacji elektronicznej.

Docieranie do informacji źródłowych jest mocną stroną tegorocznego konkursu. Większości prac towarzyszy obszerna bibliografia – najczęściej składają się na nią pozycje książkowe i artykuły; zwraca uwagę znaczna liczba publikacji regionalnych badaczy i historyków, a także wiadomości, jakie uzyskano z zasobów miejscowych muzeów, izb pamięci, a nawet archiwów. Domyślamy się tu trafnej pomocy nauczycieli prowadzących i gratulujemy rezultatu!

Sposób korzystania z zasobów Internetu w świetle tegorocznych prac także zmienia się pozytywnie. Wyraźnie mniejszy jest zakres stosowania przez uczestników najgorszej metody, tzn. kopiuj/wklej. Pozycje  internetowe w bibliografiach nie dominują. Problemem jest nadal umiejętność czerpania wiadomości z Wikipedii czy innych stron tematycznych; uważamy, że krytyczne podejście do tych źródeł wiadomości powinno być przedmiotem edukacji szkolnej. Podobnie – metoda kompilacji, która prowadzi do stworzenia w miarę poprawnej pracy, wyzbytej jednak indywidualnych cech i własnej refleksji.

Mimo tak dobrej na ogół oceny tegorocznych prac, jury nie miało łatwego zadania. Zdarzały się prace nierówne, co budziło podejrzenia o niesamodzielność.  Niektórzy z uczestników (pozostający w zdecydowanej mniejszości) mieli już wcześniej do czynienia z problematyką żydowską; mogliśmy to poznać po dosyć swobodnej narracji i braku kłopotów natury terminologicznej. Natomiast pozostali w sposób widoczny mieli z tematem do czynienia okazjonalnie lub podjęli go po raz pierwszy; co ciekawe, w ich właśnie pracach widać wyraźną fascynację podjętym zagadnieniem. Szwankowała trochę terminologia, niektóre zagadnienia przedstawiano nieprecyzyjnie, ale było to rekompensowane zaangażowaniem, a nawet entuzjazmem. Mamy nadzieję, że ci uczniowie, którzy połknęli bakcyla problematyki żydowskiej, będą do niej wracali.

Jury pragnie zwrócić nauczycielom uwagę na obszary historii, na których widać braki i przekłamania. Ich źródłem jest, co oczywiste, niedostatek wiedzy, z reguły podbudowany emocjonalnym sprzeciwem wobec zjawiska antysemityzmu. I tak na przykład w pracach otwarcie i gorąco sprzeciwiających się opiniom o „tradycyjnym” polskim antysemityzmie i potępiających współczesny bezsensowny antysemityzm „stadionowy” znajdują się zdania świadczące o nieznajomości źródeł tego zjawiska i o wadliwym rozeznaniu w sytuacji okupacyjnej. Z prac wynika, że uczniowie często nie rozumieją, na czym polegała w czasie wojny różnica między położeniem Żydów (skazanych na Zagładę) i Polaków („podludzi” skazanych na niewolnicze prace i eksterminację w późniejszym terminie); nie wiedzą, dlaczego zagrożenie życia Polaków ratujących Żydów było większe niż ludzi ratujących Żydów w innych krajach okupowanych przez Niemców. Bywa, że nie rozróżniają sytuacji osób ratujących i ratowanych (obok Ireny Sendlerowej i Władysława Bartoszewskiego wymieniany jest Janusz Korczak).

Z przekazu starszych osób, z którymi rozmawiali, wnioskują o dużej izolacji społeczności żydowskiej przed wojną. Nie wiedzą jednak nic lub prawie nic o ówczesnym antysemityzmie środowisk endeckich. Trudno się dziwić, że przy braku wiedzy młodzież w konfrontacji z takimi faktami, jak zbrodnia w Jedwabnem, skazana jest na emocje niekoniecznie prowadzące do prawdy. Nauczyciele mają w tym zakresie możliwość i obowiązek rzetelnej edukacji.

Jak wspomnieliśmy wyżej, zaskakującym problemem technicznym okazały się braki w zakresie używanego powszechnie edytora tekstów. Poprawność w posługiwaniu się Wordem jest obecnie swoistą kaligrafią, świadczącą o kulturze pracy i szacunku dla czytelnika. Tymczasem młodzi ludzie, którzy surfują biegle po Internecie, nie potrafią adekwatnie do potrzeb użyć narzędzi Worda, by ustawić marginesy i interlinię, automatycznie wprowadzić przypisy i ponumerować strony, sporządzić wykaz pozycji bibliograficznych czy spis treści. Jury przy ocenie prac nie brało pod uwagę tych umiejętności, jednak sądzimy, że nauczyciele powinni zadbać także o ten aspekt pracy swoich podopiecznych.    

Uczniom – a zarazem ich nauczycielom historii i dyrektorom liceów – zaproponowaliśmy w tegorocznym konkursie pięć tematów prac pisemnych mieszczących się w ramach tematu głównego.

  1. Ślady zamieszkiwania Żydów w mojej okolicy.
  2. Sąsiedztwo Polaków i Żydów.
  3. Kultura żydowska i pamięć o niej w mojej miejscowości
  4. Polacy i Żydzi  w latach II wojny światowej.
  5. Polacy i Żydzi wobec siebie. Wyobrażenia, mity, fakty a współczesna rzeczywistość.

Najczęściej wybierano temat 1, związany z poszukiwaniem śladów lokalnych (36 prac), następnie temat 4, dotyczący II wojny światowej i Holokaustu (26 prac). Kolejny pod względem liczby autorów był temat 5, odnoszący się do opinii wzajemnych i stereotypów, w tym do zjawiska antysemityzmu (14 prac). Wreszcie temat 2 – sąsiedztwo Polaków i Żydów, oraz temat 3 – kultura żydowska, wybrane zostały przez taką samą liczbę uczestników (po 11 prac).

Prace przysłane na konkurs „Żydzi w naszej pamięci” upoważniają jury do stwierdzenia, że uczniowie, autorzy tych prac, wiele się podczas konkursu nauczyli i, jak można sądzić, wiele przeżyli. Wykazali osobiste zaangażowanie i sporo inwencji. Niektórzy z uczestników skierowali do organizatorów słowa wdzięczności za inspirację i zwrócenie uwagi na wydarzenia, które – chociaż pozostawiły ślady w ich najbliższym otoczeniu – nie były im przedtem znane.

Interesujące, a w kilku przypadkach  dojrzałe i poruszające są refleksje młodych ludzi, dotyczące ocen, jakie wystawia się pochopnie członkom pokoleń, którym przyszło żyć w czasach II wojny światowej i Holokaustu. Jedna z Autorek pisze m.in.: „…przecież my, obecni młodzi ludzie, nie wiemy, jak sami zachowalibyśmy się w sytuacjach zagrożeń, trudnych dziś nawet do wyobrażenia!” I zachęca do poznawania historii oraz do ostrożności i wyczucia przy formułowaniu sądów.

Jury w ocenie prac kierowało się następującymi kryteriami:

- przemyślany plan i konstrukcja pracy;

- własny pomysł ujęcia wybranego tematu;

- umiejętność samodzielnego wyciągania wniosków, formułowania sądów;

- dotarcie do literatury przedmiotu i sporządzenie bibliografii;

- samodzielne „wytwarzanie” źródeł, tj. przeprowadzenie wywiadu, rozmowy;

- forma, tj. język i styl.

W kategorii prac indywidualnych przyznano nagrodę I, trzy równorzędne nagrody II, trzy równorzędne nagrody III oraz trzy wyróżnienia. W kategorii prac zbiorowych przyznano nagrodę III oraz wyróżnienie.

Certyfikaty udziału w konkursie otrzymało 72 uczestników.

Jak wspomniano wyżej, konkurs został zorganizowany przy współudziale Muzeum Historii Żydów Polskich. Funkcjonujące w ramach Muzeum dwa portale internetowe, Wirtualny Sztetloraz Polscy Sprawiedliwi,będą sukcesywnie publikować nagrodzone, wyróżnione i certyfikowane prace w całości lub we fragmentach (w porozumieniu z ich autorami).

Opiekę nad uczestnikami konkursu sprawowało 51 nauczycieli. Ich zaangażowanie przy wykonywaniu prac jest na ogół zgodne z naszymi oczekiwaniami, tj. nie tłumi inwencji uczniów, polega raczej na pomocy w znalezieniu odpowiednich lektur i na ukierunkowaniu realizacji. Niektórzy już od paru lat zachęcają uczniów do uczestnictwa w konkursie „Historia i Życie”. Jury nagrodziło tych, którzy sprawowali opiekę przynajmniej nad  dwiema pracami i odnieśli sukces wraz ze swoimi uczniami. Wybrano pięciu nauczycieli, którzy otrzymują nagrody pieniężne i dyplomy.